Czy można przejść grę, która normalnie zajmuje kilkadziesiąt godzin, w kilka minut? Speedrunnerzy udowadniają, że tak – i to w taki sposób, o jakim większość graczy by nawet nie pomyślała. Tu liczy się każda sekunda, każdy ruch i każda luka w mechanice gry. Jedni używają błędów w kodzie, inni przechodzą grę wiele razy, żeby znać każdą ścieżkę i walkę na pamięć, a jeszcze inni... pokonują rozgrywkę na perkusji albo z zamkniętymi oczami.
Speedrun jako rywalizacja staje się coraz bardziej popularny (a gracze prześcigają się w kreatywnych pomysłach by to sobie jak najbardziej utrudnić) – wydarzenia takie jak Games Done Quick czy ESA (European Speedrunner Assembly) przyciągają coraz większą ilość uczestników i widzów. Ale o co właściwie chodzi w speedrunie? Dlaczego tak wielu graczy go kocha? I jakie są najbardziej szalone wyzwania?
Jak to się zaczęło?
Speedrun to nic innego jak próba ukończenia gry w jak najkrótszym czasie - używając odpowiednich strategii, czy jak najbardziej precyzyjnych ruchów postaci, by nie stracić ani sekundy. I jak zawsze wszystko rozchodzi się o rywalizację, zyskanie popularności lub po prostu dobrą zabawę. Historia speedruningu sięga lat 80’, gdy gry takie jak Metroid i Prince of Persia zachęcały do przechodzenia ich w jak najkrótszym czasie. Ale to w latach 90’ zaczął zyskiwać na popularności. Doom i Quake zapoczątkowały erę nagrywania powtórek (demos), umożliwiając graczom analizowanie rozgrywki by mogli w jeszcze szybszym czasie ukończyć grę lub jej fragment. Nie trzeba było dużo czasu by powstały strony takie jak COMPET-N i Speed Demos Archive, które gromadziły najlepsze czasy i kształtowały społeczność speedrunnerów. Dziś najczęściej używaną stroną jest Speedrun.com (od 2014 roku), gdzie gracze z całego świata publikują swoje rekordy i rywalizują w setkach gier. Za co kochamy speedruny?
Co sprawia, że speedrunnerzy potrafią godzinami doskonalić swoje umiejętności lub poświęcić czas na szukanie bugów w grze? Powodów jest wiele. Speedrunning to coś więcej niż szybkie przechodzenie gier. To ciągłe doskonalenie umiejętności, odkrywanie nowych mechanik czy godziny spędzone na szukaniu
błędów w grze umożliwiających szybsze przejście. rzucanie sobie wyzwań. A co nas do tego popycha? Przede wszystkim wyzwanie – bo kto nie lubi testować swoich umiejętności? Do tego dochodzi adrenalina i satysfakcja, a dodatkowo dołączenie do licznej społeczności. Speedrunnerzy nie tylko rywalizują, ale i współpracują, dzieląc się strategiami. Kolejnym powodem jest możliwość ponownego przejścia ulubionej gry – szczególnie gdy po finałowej scenie zostaje niedosyt, a standardowa rozgrywka nie daje już takiej samej satysfakcji.
Rodzaje speedrunów – jakie są zasady?
Speedruning to nie tylko ściganie się z czasem. W zależności od wybranej kategorii, zasady mogą się diametralnie różnić, a to najpopularniejsze z nich:
- Any% – najszybsze ukończenie gry, bez względu na wykorzystane triki i błędy.
- 100% – pełne ukończenie gry, wliczając wszystkie znajdźki i zadania poboczne.
- Glitchless – speedrun bez używania błędów w grze, oparty wyłącznie na czystych umiejętnościach.
- Low% – ukończenie gry przy użyciu jak najmniejszej liczby przedmiotów i ulepszeń.
- Blindfolded – speedrun z zasłoniętymi oczami, oparty wyłącznie na dźwiękach i zapamiętanej mapie.
- Pacifist run – ukończenie gry bez zabijania przeciwników, jeśli gra na to pozwala (lub z zabiciem jedynie wymaganych przeciwników)
- Randomizer run – speedrun, w którym położenie przedmiotów i przeciwników jest losowe.
- Tool Assisted – przy użyciu emulatorów dających możliwość grania klatka po klatce
Każda z tych kategorii wymaga zarówno innego podejścia i strategii jak i umiejętności.
Najdziwniejsze i najbardziej epickie speedruny w historii gier
Niektórzy speedrunnerzy idą o krok dalej i wymyślają zupełnie absurdalne sposoby na ukończenie gier. Oto kilka najbardziej szalonych speedrunów:
Seria Dark Souls i Elden Ring to wdzięczne tytuły do speedrunningu. Ale czy wiedzieliście, że Soulsy da się przejść grając na perkusji – jeden z graczy pokonał bossów Dark Souls, używając zestawu perkusyjnego z Rock Band!
Any% w praktyce, czyli Elden Ring w... niecałe 4 minuty.
Horizon Forbidden West to wymagająca gra, a ukończenie jej w kategorii Any% w nieco ponad trzy godziny to spore osiągnięcie. Jeśli graliście, wiecie, jak rozbudowana jest fabuła i ile wyzwań czeka po drodze. Kto podejmie się pobicia tego wyniku?
To tylko kilka przykładów – społeczność speedrunnerów nieustannie wymyśla coraz dziwniejsze sposoby na przechodzenie gier.
Rzuć sobie wyzwanie
Chcesz spróbować swoich sił w speedruningu? Oto kilka nietypowych wyzwań:
- Speedrun bez sprintu – ukończenie gry, nie używając biegu.
- Brak interfejsu HUD – granie bez jakichkolwiek wskaźników na ekranie.
- Minimalistyczny run – jak najmniejsza liczba skoków, ciosów, przedmiotów.
- Speedrun przy użyciu komend głosowych – sterowanie grą wyłącznie przez mikrofon.
- Speedrun na losowo zmieniających się ustawieniach sterowania – co 5 minut układ klawiszy się zmienia
- Nietypowy kontroler – gitara, perkusja, a może mata do tańczenia?
- Speedrun grając we dwójkę na jednym kontrolerze - będzie to jednoczesny test cierpliwości
- Speedrun z użyciem tylko jednego narzędzia - jedna broń lub czar przez całą grę
- Dark Souls bez “rolki” - czy to w ogóle możliwe?
Jeśli szukasz wyzwania – wybierz coś z tej listy lub wymyśl własne, jeszcze bardziej absurdalne zasady!
Speedruning to coś więcej niż szybkie przechodzenie gier. To test umiejętności, precyzji i kreatywności. To rywalizacja i współpraca w jednym. To świat, w którym każda sekunda się liczy, a pomysły na nowe wyzwania nigdy się nie kończą.
Chcesz dołączyć do społeczności speedrunnerów? Spróbuj pobić swój własny rekord, wymyśl szalone zasady albo po prostu... zacznij biec. Kto wie? Może to właśnie Ty ustanowisz nowy rekord świata!
Speedrunnować można jednak nie tylko w grach! Co powiecie na kostkę rubika?
1 min
Najważniejsze momenty Pucharu Świata w układaniu Kostki Rubika
Zobacz, jak najlepsi walczyli o zwycięstwo.