Motocross to jedna z najprostszych i najbardziej przyziemnych form jazdy na motocyklu. Wystarczy motocykl, zawodnik, kawałek ziemi i można odkręcać manetkę! Nie obowiązują tu przepisy drogowe, nie ma korków i pieszych.
Jednak jako sport, motocross jest już trochę bardziej skomplikowany. Wymaga idealnego balansu między stalową kondycją fizyczną, siłą psychiczną, techniką, równowagą i odwagą. Większość zawodników przygotowuje się pod okiem najlepszych trenerów i znajduje się na szczycie łańcucha pokarmowego pod względem przygotowania fizycznego, razem z zawodnikami F1, czy kolarzami Tour de France.
Rozpoczęcie swojej przygody z najtrudniejszą odmianą motorsportu jest jednak dużo prostsze. Wielu motocyklistom wystarczy kilka okrążeń na oponach z kostką, żeby złapać bakcyla, a motocross stał się dla nich stylem życia.
Łapcie kilka porad Bena Watson - zawodnik klasy MX2, motocrossowych mistrzostw świata FIM.
1. Jeździj rowerem MTB, żeby posmakować terenu
Wycieczki po lokalnych trasach i lasach na rowerze pozwolą posmakować jazdy terenowej, a mniejsze prędkości pozwolą bezpieczniej wdrożyć się w offroad. Można nawet na nich spróbować trochę skoków na mniejszych hopkach. Idealnym do tego miejscem będą pump tracki na BMX-a, które wymuszają odpowiednie poczucie czasu i tempa, żeby trafiać w lądowania. Będzie to świetny przedsionek przed motocrossem.
Większość downhillowych zawodników ma crossówki i całkiem nieźle na nich wymiata
Większość zawodowców w motocrossie używa rowerów MTB i BMX'ów jako uzupełnienie treningów. "Sterowanie i technika jazdy mają ze sobą sporo wspólnego" - przyznaje Ben Watson. "Musisz zachować koncentrację i odpowiednio wybierać linię przejazdu. Jeżeli przyjrzysz się takim gościom jak Gee Atherton okaże się, że również mają w garażu crossówki i całkiem dobrze na nich wymiatają.
2. Kup crossówkę
Motocykle crossowe są bardzo zaawansowanymi sprzętami. Współczesne czterosuwy od KTMa, Husqvarny, Yamahy, Kawasaki, Suzuki, czy Hondy wyposażone są w całą masę elektroniki i takie rozwiązania jak elektryczne rozruszniki, czy nawet kontrole trakcji. Niektóre marki w swojej ofercie nadal mają lżejsze i łatwiejsze w obsłudze (ale za to wymagające częstszego doglądania) motocykle z dwusuwowymi silnikami. Na rynku są dostępne również bardziej ekologiczne, ale zdecydowanie droższe elektryczne maszyny. Z kolei modele Enduro posiadają homologację, dzięki czemu można nimi jeździć również po drogach publicznych, co niektórym może okazać się bardzo przydatne. Jednak zazwyczaj są o kilka kilogramów cięższe i przystosowane bardziej do jazdy w ciężkim terenie niż do odwijania na szybkich torach i zaliczania dużych skoków.
Na rynku wtórnym dostępnych jest również wiele motocykl używanych, ale uważaj na zajechane egzemplarze. Posiadanie swojego motocykla wiąże się również z zainwestowaniem w przyczepkę jeżeli żaden z twoich znajomych nie będzie miał miejsca, żeby zabierać cię na treningi.
3. Znajdź najbliższy tor
Poszukaj torów w okolicy. Hałas i spaliny powodują, że miejscówki do jazdy przeżywają ciężkie czasy w ostatnich latach, więc jest ich coraz mniej oraz obowiązują coraz bardziej restrykcyjne zasady. Ci, którzy maja tyle szczęścia, żeby posiadać swój kawałek ziemi (i cierpliwych sąsiadów) mogą w prosty sposób wyznaczyć sobie kilka zakrętów, ale dobrze utrzymane tory są najlepszym rozwiązaniem. Niektóre obiekty posiadają nawet kilka tras o różnym stopniu trudności.
"Dzięki starszym braciom, na motocyklu jeździłem już praktycznie jak nauczyłem się chodzić", wspomina Ben. "Mieliśmy szczęście, że posiadaliśmy swój tor w ogródku, a dookoła były same pola. Jazda małą PW50 po kilka godzin dziennie po szkole była rutyną. Z biegiem lat stawałem się coraz lepszy i zacząłem jeździć po różnych, coraz ciekawszych trasach".
"Na początku radziłbym zacząć jeździć po trasach dla mini-motocykli podczas zgrupowań. Te z twardą nawierzchnią są raczej łatwiejsze na początek. Miałem jednak znajomych, którzy praktycznie od razu pojechali trenować do Belgii na piaszczystym Lommel i mieli problem, żeby przejechać nawet okrążenie.
Nawet w Polsce są miejscówki, które umożliwiają trenowanie również w zimę, kiedy pogoda i temperatura nie rozpieszczają, albo można pomyśleć o zorganizowanych wyjazdach do cieplejszych krajów.
4. Zapisz się do szkółki motocrossowej
Szkółki motocrossowe są raczej droższą opcją rozpoczęcia przygody z tym sportem, ale mają trzy duże plusy. Po pierwsze - zazwyczaj posiadają sporą flotę motocykli pozwalającą na przetestowanie i dobranie odpowiedniego modelu. Po drugie, tory zazwyczaj są odpowiednio przygotowane, a koszty podzielone są na uczestników treningów. I po trzecie w końcu obecność doświadczonego zawodnika, czy trenera pomoże podnieść swoje umiejętności i nie robić podstawowych błędów. W Polsce funkcjonuje wielu trenerów ze sporym doświadczeniem i mocnymi grupami treningowymi.
5. Znajdź klub i zacznij startować w zawodach
Regularne treningi mogą łatwo prowadzić do wyścigów i lokalnych zawodów. Kluby często pobierają składkę za członkostwo, ale organizują też zawody i pomagają w startach.
Poza tym można poznać bardziej doświadczonych zawodników i wkręcić się do środowiska motocrossowego, które chętnie coś doradzi i wskaże drogę.
6. Kup odpowiedni strój
Na stroju motocrossowym, podobnie jak na motocyklu - nie ma co oszczędzać. W końcu odpowiada za nasze bezpieczeństwo i komfort na motocyklu. Jak już wspominaliśmy w naszych Moto-Poradnikach oraz w Akademii Enduro Ready, z-Taddy, GO! najważniejszy jest kask, buty i ortezy na kolana, ale na goglach i buzerze również nie ma co oszczędzać. W końcu zdrowie mamy tylko jedno. Rękawiczki i strój nie pełnią już tak ważnych funkcji ochronnych, ale także osłaniają nasze ciało przed otarciami.
7. Trenuj!
W jednym sezonie zawodnicy motocrossowi startują średnio w 19 Grand Prix, około 8-rundowych krajowych seriach i wielu dodatkowych wyścigach oraz pokazach. Nie wspominając już o treningach na motocyklu oraz częstych testach. Nawet jeżeli w weekend są ciężkie zawody, to w ciągu tygodnia nikt nie zwalnia tempa, bo formę trzeba trzymać przez cały rok.
Również amatorzy muszą ciężko trenować fizycznie, jeżeli myślą o poprawianiu swoich umiejętności. Najlepszym treningiem jest oczywiście jazda motocyklem, ale żeby jeździć dłużej i częściej trzeba pracować nad kondycją, siłą i wytrzymałością.
Chcesz zacząć jeździć w motocrossie? Pamiętaj o 7 krokach:
- Zacznij jeździć rowerem w terenie
- Znajdź najbliższy tor
- Zapisz się do szkółki albo trenuj z trenerem
- Znajdź lokalny klub
- Kup dobrą odzież ochronną
- Trenuj!