Powrót kasety magnetofonowej
© James Hines
Muzyka

„Miałem to na kasecie”... za kilka tysięcy dolarów!

„Po trzecie: sprawdź to na CD lub kasecie” – rapował O.S.T.R. Dla tych, co nie pamiętają, chodzi o kasetę magnetofonową, z którą wielu wciąż nie może się rozstać. Oto ile potrafią za nią zapłacić!
Autor: Tomek Doksa
Przeczytasz w 4 minUpdated on
Kaseta swoje najlepsze lata ma już dawno za sobą. Młodsi czytelnicy jeśli w ogóle ją kojarzą, to z opowieści brzmiących pewnie jak z odległej przeszłości. Ci starsi być może wciąż mają jakąś w domowych szpargałach. Ale jeszcze pod koniec XX wieku, kasety magnetofonowe należały do najpopularniejszych nośników dźwięku, na których słuchało się namiętnie muzyki z Polski i zagranicy. Dziś kaseta, choć wciąż ma swoich wiernych fanów i nadal nagrywane są na niej nowe wydawnictwa, to przede kolekcjonerski gadżet (o którym więcej pisaliśmy w tym artykule), za który niektórzy potrafią zapłacić naprawdę duże pieniądze. Sprawdziliśmy to na Discogsie, gdzie można kupić i sprzedać starą i nową muzykę. Ręka do góry, kto dałby właśnie tyle kasy za…

1 min

Szybka historia nośników muzyki

Animowany film opowiadający historię formatów muzycznych, od wczesnych fonografów przez winyl, kasety i płyty CD po streaming.

Deftones „Deftones”, 1992

Kiedy pisaliśmy ten artykuł w 2023 roku, na czele zestawienia najdroższych kaset magnetofonowych była taśma zespołu Xero, z którego potem Mike Shinoda zrobił Linkin Park. Ale rok później ktoś ją przebił, dlatego tekst aktualizujemy. Wydarzyło się to w maju 2024, gdy na Discogs.com trafiła pierwsza kaseta innej grupy amerykańskiej Deftones. Zgodnie z tym, co napisane na jej okładce: jedna z tylko piętnastu ręcznie robionych! Szczęśliwi posiadacze mogą teraz odtwarzać na niej numery „Like Linus”, „Hump”, „Some People” i „Plastic”. Żaden z nich nie pojawił się później na debiutanckim longpleju Defones "Adrenaline".
Kupiona za $5,000
Primavera Sound Barcelona 2024: Deftones

Primavera Sound Barcelona 2024: Deftones

© Christian Bertrand / Primavera Sound

Xero „Xero”, 1997

Kaseta z materiałem demo zespołu, który potem przerodził się w Linkin Park. Xero założyli Mike Shinoda z Markiem Wakefieldem, następnie zmienili nazwę na Hybrid Theory, rozkminiali jeszcze po drodze Plear i Platinum Lotus Foundation, aż w końcu wymyślili i stanęło na LP.
Kupiona za $4,500

The Versace Experience „Prelude 2 Gold”, 1995

Dawno, dawno temu, przed czasami streamingów, artysta, który chciał wypromować swoją muzykę, nagrywał ją na kasetę i rozdawał przy różnych okazjach. „Prelude 2 Gold” jest tego najlepszym dowodem. To składanka, promująca nadchodzący wówczas album „The Gold Experience” Prince'a, w której posiadanie mogli wejść uczestnicy paryskiego tygodnia mody w 1995 roku.
Prince

Prince

© Universal Music Polska

Kupiona za $4,395

Alvvays „Adult Diversion”, 2013

Zdecydowanie najmłodsza kaseta w zestawie najdrożej sprzedanych/kupionych. A na niej kanadyjski, indiepopowy skład Alvvays, który w 2013 roku był jeszcze przed wydaniem swojego długogrającego debiutu. Kaseta musi być wyjątkowa, bo choć zawiera tylko dwa utwory (w tym jeden dostępny później jedynie na japońskiej wersji debiutanckiej płyty), to nie przeszkodziło to fanowi zapłacić za nią ponad 3 tys. dolarów.
Kupiona za $3,423

Buck 65 „Year Zero”, 1996

Jeden z najciekawszych artystów alternatywnej sceny hiphopowej, w 2004 roku wyróżniony nagrodą Juno za album „Talkin' Honky Blues”. Osiem lat wcześniej wydał „Year Zero” – materiał, który w specjalnej wersji DIY (do it yourself) trafił do nie więcej niż 10 osób. Bo tyle miało powstać kopii kasety z samodzielnie zrobioną przez Bucka okładką.
Kupiona za $1,578
Czarna kaseta magnetofonowa Sadgirl

Kochana kaseta magnetofonowa

© Carlo Cruz / Red Bull Sound Select / Content Pool

Boards Of Canada „Boc Maxima”, 1996

Kaseta z czasów, kiedy duet Boards Of Canada wydawał jeszcze muzykę własnym sumptem, przed podpisaniem kontraktu z Warp Records. „Boc Maxima” wyszła tylko w 50 kopiach, rozdanych ponoć przyjaciołom i rodzinie. Szczęśliwi posiadacze słuchają na niej utworów „Niagara”, „Red Moss”, „Concourse” i „Whitewater” które są dostępne wyłącznie na tym wydawnictwie. Reszta kompozycji z „Boc Maxima” trafiała potem, pod innymi tytułami lub w zmienionych wersjach, na epki i albumy duetu. Ze słynnym debiutem „Music Has the Right to Children” włącznie.
Kupiona za $1,463

Eminem „Tracks From The Slim Shady EP”, 1997

Był rok 1997. Rok po tym, jak Eminem wydał swój debiut „Infinite”, który raper sprzedawał na ulicach Detroit z bagażnika swojego samochodu. W książce „The Way I Am” powie potem, że poszło może „70 kopii”. Słabe przyjęcie pierwszej płyty skończyło się przyjęciem przez Eminema artystycznego alter ego i wręczaniem na imprezie Rap Olympics w 1997 roku kasetę z nowymi numerami już jako Slim Shady. Taśma z „Murder, Murder” i „Low Down, Dirty”...
Eminem na Lollapalooza

Eminem na Lollapalooza

© Theo Wargo/Getty Images

Kupiona za $1,400

Beck „Golden Feelings”, 1993

Jedni mówią na to demówka, inni - pierwsze oficjalne wydawnictwo Becka. Pewne jest natomiast to, że kaseta „Golden Feelings” pojawiła się na rynku w dwóch wersjach – pierwszą wytłoczył label Sonic Enemy, drugą dorobiła w 1994 roku pewna firma z Nowego Jorku, kiedy artyście... zabrakło egzemplarzy do sprzedaży na koncercie w tym mieście. Eh, co za czasy!
Kupiona za $1,099